Obóz Harcerski „Nad Bałtykiem”

Drukuj

Harcerze z gołdapskich drużyn: „Aves”, „Pancerni”, „Włóczykije”  zakosztowali obozowego życia w Mikoszewie, w dniach 03-13 lipca 2017r. Ze swoich „łajb” wychodzili wcześnie rano, by powitać dzień piosenką i rozruszać kości. Codziennie pokonywali 1,5-kilometrową  trasę przez las sosnowy na plażę, by zbierać bursztyny i muszelki, kąpać się w Bałtyku, toczyć bitwę morską, budować w piasku… Zastępy harcerskie: „Czarne perły” i „Foczki znad zatoczki”, uczestniczyły w konkursach plastycznych, grach sportowych, paintballu, grach terenowych, warsztatach profilaktycznych z zakresu profilaktyki uzależnień i udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, ogniskach harcerskich, dyskotekach, śpiewankach, warsztatach wykonywania  pamiątek znad morza i projektowania bluzeczek okolicznościowych. Harcerze zdobywali sprawności i stopnie, budowali wartownię, tablicę ogłoszeń, zbierali opał i układali ogniska, piekli podpłomyki, gotowali kisiel… Podczas inscenizacji pt. „Zaślubiny z morzem” harcerze wypowiedzieli słowa „Przy­szli­śmy do Ciebie Morze Bałtyckie.  Przy­się­gamy, że Cię nigdy nie opu­ścimy. Rzu­ca­jąc te wieńce w Twe fale bierzemy z tobą ślub. Tyś było i będziesz nasze...”. W tym czasie Ernest i Michał zanurzyli flagę i proporzec w morzu, a Kasia z Adą wrzuciły wieńce.  Uczestnicy obozu zwiedzili Obóz Koncentracyjny Stutthof w Sztutowie, Westerplatte, Stare Miasto w Gdańsku oraz Stegnę. Obóz ten z pewnością w szczególny sposób pozostanie w pamięci Adasia, Emilki, Kasi M. i Kasi W., ponieważ złożyli oni tu Przyrzeczenie Harcerskie.

Za opiekę i pomoc w realizacji programu dziękujemy wolontariuszom: Andrzejowi Gutowskiemu, Małgorzacie Wojciechowskiej-Gutowskiej, Annie Janonis-Klimko, Jackowi Klimko, Kasi Dominiuk, Adzie Skarżyńskiej.

Dziękujemy Wam, kochani mieszkańcy Gołdapi, za pomoc harcerzom poprzez udział w ich  „ciasteczkowych akcjach”.

Nasz obóz uzyskał dofinansowanie od Warmińsko-Mazurskiego Kuratora Oświaty.

Jego organizatorem było Stowarzyszenie „Emerytowanych policjantów” w Gołdapi.

A oto kilka wypowiedzi uczestników obozu:

- Obóz "Nad Bałtykiem " okazał się najlepszym obozem w moim życiu harcerskim. Codziennie świeciło słońce i były cudowne fale na morzu. Jedzonko mi smakowało. Poznałam i polubiłam piłkarzy z „Akademii Piłkarskiej Trzynastka”.

Angelika

- Moim zdaniem obóz uważam za udany.  Super ludzie, miejsca i widoki tworzyły piękną, zgraną całość. Jedynym minusem było tylko to, że podczas pobytu w Gdańsku nie weszliśmy do Muzeum II Wojny Światowej ze względu na dużą kolejkę.

Weronika

- Ogniska harcerskie były super. Gry terenowe były cudowne, mimo ran, na szczęście, niegroźnych . Wygodne łóżka to też plus tego obozu.

Ernest

- Na obozie było wspaniale i niesamowicie. Zwiedzaliśmy sporo miejsc, m.in. Gdańsk i Obóz Koncentracyjny Stutthof, kąpaliśmy się w morzu. Świetnie spędziłem czas. Dodatkowo poznałem wielu nowych ludzi z różnych zakątków Polski .

Michał

Joomla "wookie mp3 player 1.0 plugin" by Sebastian Unterberg

Obóz w Bieszczadach – „Mała Gołdap”

Drukuj

Harcerze z drużyn: „Aves” i „Włóczykije” oraz osoby niezrzeszone w ZHP poznawali Bieszczady i sprawdzali swoje siły oraz umiejętności harcerskie w dniach 10-20 sierpnia 2016r. podczas obozu krajoznawczo-turystycznego. „Mała Gołdap”, tak nazwali swój obóz w Bieszczadach, daleko na południu Polski, pamiętając o swojej małej Ojczyźnie, którą na 11 dni zostawili. Uczestnicy obozu  spali w namiotach, korzystali z wyżywienia w stołówce na terenie Stanicy Harcerskiej w Woli Michowej. Podczas wędrówek po połoninach podziwiali cudowne krajobrazy, wsłuchiwali się w szum wiatru, innym razem w plusk wody płynącej wartko po kamienistym podłożu w potokach. Zapach ziół na połoninach, zimna kora buków, były ukojeniem dla strudzonych wędrowców. Podczas wypraw obozowicze poznawali świat roślin i zwierząt w Bieszczadzkim Parku Narodowym, a w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku odkrywali życie i zwyczaje Łemków i Bojków, czyli dawnych mieszkańców Bieszczadów. Korzystali również z atrakcji turystycznych, takich jak: przejazd bieszczadzką kolejką leśną,  rejs statkiem po Zalewie Solińskim. Harcerze nabywali różne umiejętności zdobywając sprawności takie jak: szara lilijka, łazik, higienista, obserwator, kuchcik, wartownik. Uczestniczyli w warsztatach i konkursach z zakresu profilaktyki uzależnień. Poznawali nowe piosenki podczas codziennych śpiewanek prowadzonych przez Agnieszkę, doskonalili swoje umiejętności udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej podczas warsztatów prowadzonych przez Beatę. Wieczory obozowicze spędzali przy blasku ogniska rozmawiając o swych wędrówkach, walce  ze słabościami, uczestnicząc w Festiwalu Piosenki Obozowej  oraz Przyrzeczeniu Harcerskim, śpiewając i bawiąc się. Codzienne apele, dyscyplina, mycie menażek, zbiórki organizowane przez zastępowe: Beatkę i Adę, warty, ogniska obrzędowe, nadawały obozowi charakteru harcerskiego. Uczniowie gołdapskich szkół zawarli nowe znajomości z harcerzami obozującymi na stanicy podczas wspólnych ognisk i zabaw integracyjnych. Wymieniali się swoimi doświadczeniami, piosenkami, pląsami.

Z pewnością przygoda z Bieszczadami i zapach wody do mycia, pozostaną na zawsze w pamięci uczestników obozu. Zachęcamy do przeczytania kroniki obozu, którą pisały Ania i Aga (kronika w załączniku).

Organizatorem obozu było Stowarzyszenie „Emerytowanych policjantów” w Gołdapi.

Obóz został dofinansowany przez Kuratora Oświaty w Olsztynie, Gminę Gołdap oraz Nadleśnictwo Gołdap. Dziękujemy!

Joomla "wookie mp3 player 1.0 plugin" by Sebastian Unterberg

Wakacje w Twierdzy Toruń

Drukuj

W dniach 17 – 26 sierpnia 2015r.  17 uczniów gołdapskich szkół wypoczywało na Obozie „Fort IV” w Toruniu.  W trakcie obozu uczestnicy dokładnie poznali pruską twierdzę, m.in. jej podziemne zakamarki, majdany, prochownie.  Na terenie fortu odbywały się  wieczorne apele, ogniska, chrzest obozowicza, gry terenowe i sportowe, konkursy, wędrówki  z pochodniami, pieczenie pierniczków, zjeżdżanie po linie nad fosą, strzelanie z łuku, śpiewanki, dyskoteka i karaoke. W okolicznym lesie dzieci poznały podstawy survivalu – przygotowanie wody zdatnej do picia, sposoby rozpalania ogniska, budowania schronienia. Obozowicze dobrze poznali Stare Miasto w Toruniu; zwiedzali je z przewodnikami oraz samodzielnie. Niesamowitych wrażeń dostarczyło im obejrzenie ruin Zamku Krzyżackiego w towarzystwie przewodnika – ogromnego znawcy i pasjonata historii. Na multimedialnych wystawach w geodium i orbitarium doświadczali  zmian zachodzących na Ziemi i we Wszechświecie. Odbyli też wycieczkę autokarową do Muzeum Archeologicznego w Biskupinie. W gorące, sierpniowe dni ulgę przynosiły im kąpiele na pływalni w Uniwersyteckim Centrum Sportowym. Rozśpiewani, z ogromem wrażeń, wypoczęci, powrócili obozowicze do Gołdapi, gdzie czekali na nich utęsknieni rodzice. To nic, że zostało tylko 5 dni wakacji. Wspomnienia pozostaną na dłużej…

Wypoczynek został dofinansowany przez Gminę Gołdap, Fundację Wspierania Przedsiębiorczości Regionalnej w Gołdapi oraz przez prywatnych darczyńców. Wszystkim serdecznie dziękujemy.

Joomla "wookie mp3 player 1.0 plugin" by Sebastian Unterberg

Półkolonie – dzień piąty

Drukuj

Piąty dzień półkolonii – ostatni☹☹☹

Po sprawdzeniu obecności, apelu, okrzyku grup i piosence półkolonii zjedliśmy drugie śniadanie. Następnie wsiedliśmy do klimatyzowanego busa i pojechaliśmy do Jurkiszek na ścieżkę „Czworolist”, która liczy 11 tablic edukacyjnych.

Wędrując ścieżką z panią leśnik, poznawaliśmy bliżej Puszczę Romincką. Usłyszeliśmy ciekawostki na temat życia mrówek. Sprawdzaliśmy, jak wysokie jest leśne runo. Wykonywaliśmy strażników lasu z patyków, liści, mchu, trawy.

Kiedy wróciliśmy do szkoły, czekały na nas gorące kiełbaski z grilla. Upiekł je pan Andrzej. Smakowały wybornie. Niektórzy zjedli nawet trzy. Mając pełne brzuchy, poszliśmy do Pudełkolandii. Każdy wziął sobie jedno pudełko. Zadanie polegało na tym, aby namalować na nim fragment ścieżki Czworolist. Powstały naprawdę ładne prace. Oto najciekawsze:

I miejsce II miejsce III miejsce wyróżnienie
Oskar Jadeszko Kacper Jadeszko Jakub Kowalewski Maciej Matyszczyk
Patryk Godlewski Leon Kropiewnicki Eryk Racis Kacper Godlewski
Oliwia Radziszewska Mateusz Marcinkiewicz Katarzyna Wasilewska Anna Chomiczewska
Damian Jarzyna Jakub Szułczyński Oliwia Magielnicka Erwin Furtan, Maciej Słowikowski

Prawie wszyscy zabrali je do domu. Będzie ciekawy pojemnik na różne szpargały.

Po konkursie śpiewaliśmy piosenki, których nauczyliśmy się w czasie całych półkolonii. Jak zwykle na gitarze grał Kamil Gutowski. Po takim rozśpiewaniu przyszedł czas na tańce. Otrzymaliśmy kolorowe czapeczki i baloniki. Tańcząc w parach, nie mogliśmy ich zgubić. Było dużo potu i radości.

Następnie przed godz. 17.00 zaprezentowaliśmy poznane piosenki rodzicom. Od kierownika półkolonii i wychowawców otrzymaliśmy dyplomy, upominki oraz słodycze.

Ogromnie dziękujemy kierownikowi półkolonii, wychowawcom, całej kadrze pomocniczej, pani ratownik za ciekawe spędzenie części wakacji.

Być może spotkamy się w ferie zimowe… ☺☺☺ A zatem do zobaczenia!

Joomla "wookie mp3 player 1.0 plugin" by Sebastian Unterberg

Półkolonie - dzień czwarty

Drukuj

Czwarty dzień półkolonii

Doszliśmy do wprawy – poranny apel wypadł bardzo dobrze.

Jeszcze przed drugim śniadaniem spotkała się z nami pani z Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej. Zwróciła uwagę na to, jak ważna jest ochrona ciała przed silnym działaniem promieni słonecznych. Pokazała także gumowego kleszcza (w dużym powiększeniu), byśmy wiedzieli, jak go rozpoznać. Powiedziała, co robić, kiedy okaże się, że znalazł się na naszym ciele.

Po drugim śniadaniu wyruszyliśmy nad jezioro. Pływaliśmy, graliśmy w piłkę, budowaliśmy z piasku kanały i fosy. Było zabawnie i przyjemnie.

Na obiad wracaliśmy ścieżką na skróty. Dzisiaj zjedliśmy zupę ogórkową, pieczonego kurczaka, ziemniaki i surówkę marchewkową z jabłkiem. Po obiedzie najpierw ładnie zapakowaliśmy wykonaną wcześniej pamiątkę wykonaną z mazurskich okazów przyrodniczych. Na pewno znajdzie się na domowej półce. Później otrzymaliśmy lody, w wafelku. Następnie udaliśmy się do Pudełkolandii (sala gimnastyczna z ogromną ilością pudełek), gdzie zadaniem każdej grupy było zbudowanie jak najwyższej wieży, a następnie jej obrona przed wrogami, którzy rzucali piankowymi piłeczkami. Walka była zacięta. Z wież zostały ruiny…

Przed 17.00, jak zwykle, śpiewaliśmy. Piosenkę półkolonii zna już każdy. Przed zawiązaniem kręgu przyjaźni otrzymaliśmy nagrody w kilku kategoriach. Oto ich zestawienie:

budowle z piasku wykonane nad jeziorem we wtorek
„Leśne Wilki” „Gołdapskie Asy” „Mazurskie Śmieszki” „Mazurscy Turyści”
1. Marcel Zalewski i Jakub Banial 1. Kacper Godlewski 1. Mateusz Marcinkiewicz i Michał Jarzyna 1. Aleksandra Banial
2. Erwin Furtan 2. Aleksandra Słowikowska i Leon Kropiewnicki 2. Emilia Zalewska i Julia Nowak 2. Kajetan Kowalewski i Julia Czubaszek
3. Jakub Kowalewski 3. Hanna Galińska i Anna Chomiczewska 3. Katarzyna Wasilewska 3. Zofia Sidor
wyróżnienie: Jakub Szułczyński i Damian Jarzyna

 

pamiątka wykonana z okazów przyrodniczych
„Leśne Wilki” „Gołdapskie Asy” „Mazurskie Śmieszki” „Mazurscy Turyści”
1. Jakub Banial 1. Hanna Galińska 1. Olaf Rykaczewski 1. Zofia Sidor
2. Marcel Zalewski 2. Aleksandra Słowikowska 2. Ernest Furtan 2. Marcin Węcek
3. Igor Czubaszek 3. Leon Kropiewnicki 3. Michał Jarzyna 3. Oliwia Magielnicka
wyróżnienie: Oskar Jadeszko i Maciej Matyszczyk wyróżnienie: Julia Nowak

 

kanały i fosy wykonane nad jeziorem w czwartek
„Leśne Wilki” „Gołdapskie Asy” „Mazurskie Śmieszki” „Mazurscy Turyści”
1. (brak) 1. (brak) 1. Michał Jarzyna 1. (brak)
2. Jakub Banial 2. (brak) 2. (brak) 2. (brak)
3. (brak) 3. (brak) 3. Emilia Zalewska i Olaf Rykaczewski 3. (brak)
wyróżnienie: Marcel Zalewski wyróżnienie: Dominik Osiński, Kacper Godlewski i Patryk Godlewski wyróżnienie: Mateusz Marcinkiewicz wyróżnienie: Zofia Sidor i Julia Czubaszek

Joomla "wookie mp3 player 1.0 plugin" by Sebastian Unterberg

Strona 1 z 7